Dzisiaj każdy żyje sprawą Britney Spears i jej wolnością od Ojca, jest to na tyle pokrętna i smutna historia ze mogłaby stanowić scenariusz nie jednego filmu, ale dziś cofnę się do 2011 roku, kiedy wydała swój siódmy album „Femme-Fatale”, który jak dla mnie jest jeden z lepszych w jej dyskografii. Ten album był całkiem inny …
